niedziela, 28 czerwca 2009

SWEET 50's

Słodki kicz lat 50 to przede wszystkim styl cukierkowej Pin up Girl

Nosiły one urocze krótkie sukienki na sztywnych halkach z mocno podkreśloną talią , gorsety eksponujące biust czy odważne szorty z falbankami .Charakterystyczne dodatki to obowiązkowe kocie okulary , toczki , woalki , kokardki!!!! DUŻO PLASTIKU !!!!Kolory cukierkowe, pastelowe , wzory tkanin kwiatowe, owocowe lub znienawidzone przeze mnie kropeczki !



Idealne miejsce na przyjecie to kolorowa lodziarnia lub bar w amerykanskim stylu z szafa
Zamiast szampana cytrynowa lemoniada i obowiazkowo rożowy cadillac z ciagnącymi się puszkami i balonami

piątek, 19 czerwca 2009

Sen nocy letniej

Skąd pomysł na blog?
Niewiem. Przyszedł sam. Może trochę wziął się stąd ,że zastanawiając się nad tym jak ma wyglądać mój własny ślub i przyjęcie weselne , przerzucając setki stron internetowych doszłam do wniosku, że większość wesel jest po prostu utrzymana w tonie jarmarcznego kiczu i tandety.
Zresztą pisać każdy może .
Czasami człowiek musi, inaczej się udusi:-)



Wesela są beznadziejne czyli polski folklor weselny

Najśliczniejsze Panny Młode, spełniające marzenie z dzieciństwa o byciu królewną przez jeden dzień, pocące się w bezowatych sukniach ślubnych z gniazdem przylakierowanych mikroloczków na głowie, z którego się wychyla zwiędły kwiatek albo cale stado kwiatków , kogucików, skaczących żab i innych badziewii. Do tego satynowe lśniące z daleka rękawiczki!!!!! Koniecznie zakładane na jeden palec . Palec oczywiście środkowy tak jakby chciały w widoczny sposób nieszczęsnemu Panu Młodemu pokazać
„FuckYou - teraz twoja wolność jest w moich rękach”
Zdezorientowany Pan Młody wciśnięty w źle dopasowany, najczęściej za duży garnitur i kamizelkę w ciapki, błaga o litość i dzielnie znosi kolejne fanaberie swojej wybranki . Fanaberie czyli ” muszę mieć wszystko co najładniejsze , bo to mój dzien”.
Fanaberie czyli sztuczne kwiatki, gołąbki , brokatowe motylki , wstążeczki we wszystkich możliwych konfiguracjach , zarówno w kościele jak i na tzw. sali weselnej.
Sala weselna hmmmmmmm czyli miejsce spędu gości Pary Młodej, na którym panuje typowa dla jarmarków kolorowa atmosfera. Jest dużo nieśmiertelnych dekoracji z serduszek i baloników , jest tez Pani lub Pan co rzępoli na klawiaturze bądź udaje, że potrafi śpiewać. Żeby było trochę światowo więc są satynowe pokrowce na krzesła . Nieważne że krzesła są plastikowe, ogrodowe takie zwykle ale ważne, że są pokrowce!!!!
Jest też kotlet schabowy . Nie żebym miała coś do kotleta, bo też lubię, ale skoro ma to być wyjątkowy dzień, to czemu schabowy ? Przecież on do wyjątkowych nie należy!
Jak na jarmark przystało są gry i zabawy. Jarmarczne,
Ciężko patrzeć na to cale przedstawienie trzeźwo i tu się nie dziwię.

Mnie to nie bawi!!!!
Nie podoba mi się !!!!

Ja chcę inaczej!!!!